polski english

Halloween

02-11-2013

Halloween

Spojrzenie na zbrodnię.
(recenzja)

Jest rok 1997. Końcówka października. Małą wieś niedaleko Bydgoszczy zasypuje gruby śnieg. Samochody poruszają się żółwim tempem. Mieszkańcy wychodząc z domów uważają na każdy krok, aby nie przewrócić się na oszklonej nawierzchni. Od kiedy pamiętam Dzień Wszystkich Świętych witał nas mroźnym wiatrem, zwiastując nadejście ostrej, srogiej zimy. Niełatwo było pogodzić się z odejściem ciepłych i długich dni.

Był 31 października. Oczekując przyjazdu najbliższych leżałem pod grubą pierzyną, przełączając kanały telewizora. Jako dziesięcioletni chłopak, fan horrorów, natrafiłem w ten magiczny dzień na jeden z największych filmów grozy w dziejach ludzkości.

halloween.jpg

Halloween – 1978 reż. John Carpenter

Ten niskobudżetowy film (300 tys. dolarów) na stałe zapisał się w kanonie gatunku horror movies. Rytmiczne tempo uzyskane za pomocą muzyki Carpentera zabiera nam dech w piersiach i pozostawia nas w tym położeniu do końca filmu.

To co nas przeraża w Halloween to sposób stopniowego wtajemniczenia widza w jego lęki, dzięki dobrze opracowanemu suspensowi. Ukrycie twarzy czarnego charakteru obrazuje oddzielenie świata dobra od  świata zła. Będąc bardzo blisko zbrodni, oglądamy świat z perspektywy Michaela Myersa. Słyszymy jego spokojny oddech, jakby prowadził nas za rękę w swoich poczynaniach. Patrzymy przez maskę, zmuszeni do obcowania z kolejnymi krwawymi mordami. To Michael podaje nam nóż do popełnienia morderstwa. Nóż, którego nie chcemy. Zła, którego się boimy. Na uwagę przede wszystkim zasługuje wybór scenerii. John Cartpenter miał nosa.

Dzielnica jednorodzinnych domków na przedmieściach doskonale wpasowała się w klimat  filmu. Jej tajemnicza i niepokojąca cisza tym bardziej wzbudzają przerażenie. Domki położone blisko siebie zmniejszają przestrzeń filmu, powodując klaustrofobiczne odczucie otaczającego świata.

Halloween Johna Carpentera zasłużyło sobie na wielkie uznanie, gdyż straszy widza za pomocą wyszukanych i doskonale skomponowanych środków filmowego wyrazu. Jest końcówka października. 2013 rok. Oxford. Ostre zimy odeszły w zapomnienie.  Nie oglądam już telewizji. Włączę coś z odtwarzacza. Nie zgadniecie Państwo, co...

Kwintesencja Horroru.

Polecam na Haloween!

Jeśli się nie boisz zajrzyj TUTAJ

 

Ciekawe wydarzenia

Sonda

Obawiasz się wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej?
 Tak
 Nie
 Nie mam zdania

Newsletter

Jeśli chcesz otrzymywać informacje, wybierz interesujące Cię kategorie i podaj swój adres e-mail.